sobota, 27 stycznia 2018

Kiedy nastąpi kontakt poprzez świadome urządzenia kwantowe ?


Od długiego czasu inżynierowie podejrzewali, że wykorzystywany do produkcji procesorów krzem nie pozwoli na zmniejszanie procesu powstawania super scalonych układów w nieskończoność. Kilkanaście lat temu granica ta była szacowana na około 7 nanometrów, w roku 2012 mieliśmy układy o gęstości około 15 nm, a w 2017 zadebiutowały intelowskie procesory cofee lake o upchaniu 10nm ! Obecnie mówi się, że w 2018 roku firmy mają rozpocząć produkcję 7-nanometrowych chipów, zaś w pierwszej połowie 2020 roku mają to być układy wykonane już w procesie 5 nm. Czy 5nm będzie tą granicą, czy zejdą jeszcze niżej, czy w ogóle da się zejść poniżej 5nm ?

Nanometr jest to jedna miliardowa metra czyli jedna milionowa milimetra. Jeden nanometr równa się zatem 10 do minus 9 metra ! Milionowa część milimetra, ile to jest w państwa wyobrazni ? Otóż średnica atomu krzemu, z którego wykonuje się procesory wynosi 0,234 nm więc upchanie ścieżek o rozmiarach 5nm, lub 3nm będzie się zbliżało do wielkości pojedynczego atomu krzemu ! Około roku 2012 naukowcy z australijskiego Uniwersytetu Nowej Południowej Walii ułożyli obok siebie atom po atomie i udało im się stworzyć przewodzący prąd przewód krzemowy o szerokości jednego atomu i długości czterech atomów ! Podobno granica, której fizycznie przekroczyć się nie da, to tranzystor o rozmiarze pojedynczego atomu oraz pojedynczy elektron służący do przełączania jego stanu od 0 do 1.

Oczywiście od stworzenia jednej ścieżki do zbudowania działającego tranzystora o wielkości kilkunastu atomów jeszcze daleko, jednak badacze są dobrej myśli. Przed wynalezieniem bomby atomowej uważano, że skonstruowanie takiej broni jest niemożliwe, wierzono, że albo jej eksplozja zniszczy całą planetę, albo kosmos ! Podobnie ma się sprawa z komputerami kwantowymi, o których powstaniu mówiło się już około 70 lat temu, jeszcze niedawno była to tylko teoria, dziś zbliżamy się do powstania w pełni działającego urządzenia tego typu. W pracach tych przoduje kanadyjska firma D–Wave The Quantum Computing Company, sprzedająca swoje projekty zarówno agencjom rządowym czy NASA, jak i podmiotom quasi komercyjnym, np, Googlowi. Procesor D-Wave pracuje w temperaturze -273°C i w całkowitej próżni, to oznacza, że jest to środowisko OBCEJ "pustki" kosmicznej !

Nie tak dawno jeden z przedstawicieli Google stwierdził, że kwantowy komputer D-Wave rozwiązał zadany mu problem w czasie 1 sekundy, standardowy potrzebowałby na to podobno 10 000 lat, lecz tak na prawdę prace na tymi machinami są owiane tajemnicą i długo jeszcze nie dowiemy się co tam w środku się dzieje. Gdy nastąpi przełom, to dany kraj, w którym pojawi się pierwsza w pełni sprana "świadomość D-Wave" będzie miał mało czasu, by tą przewagę wykorzystać. Pamiętamy co działo się się w trakcie prac na bronią atomową, jak wielu szpiegów czuwało by przekazać tajemnice bolszewikom !

Zresztą nie wiemy czy odkrycia tego nie dokonają Chińczycy, jak informuje portal ZmianyNaZiemi "Chiny pokonały USA w dziedzinie nauki i stały się światowym liderem w ilości prowadzonych badań", ale czy ilość przekłada się na jakość ? W każdym razie chiński moloch posiada już teraz więcej superkomputerów niż USA ! Gdy pojawią się w pełni działające "świadomie urządzenia"("Czwartego Królestwa"), przypominające tylko komputery, będą mogły błyskawicznie przeszukiwać olbrzymie ilości danych, to pozwoli na pełną kontrolę całej planety, ale czy wszystkich ludzi, z pewnością tych, którzy będą posiadali na sobie specjalny znak-znamię.

Uważa się, że będzie to super mikro urządzenie, albo nano mchanizm, zbudowany z atomów i wielkości atomów, nanoszony na skórę, albo wszczepiany (wstrzykiwany) w ludzkie ciało.  Już teraz prowadzi się zaawansowane prace badawcze nad odczytywaniem przez komputer ludzkich myśli. W ciągu najbliższych dwudziestu, czy trzydziestu lat możliwości takie całkowicie zrewolucjonizują nasze życie. Naukowcy uczą również komputery odtwarzać sceny, jakie wyobraża sobie człowiek.

Jak wykazali uczeni z University of California w Berkeley, jest to możliwe przy wykorzystaniu skanera fMRI oraz oprogramowania interpretującego czynność kory wzrokowej (jest ona zaangażowana nie tylko w proces widzenia, lecz także śnienia i wyobrażania sobie różnych rzeczy). Gdy pojawi się wreszcie technologia "świadomych urządzeń kwantowych", stanie się możliwe zbieranie naszych myśli bez widocznej ingerencji, czytniki mogą się pojawić dosłownie wszędzie (patrz film "Raport Mniejszości"). Obecne elity przewidują, że w magicznym roku 2030 ma w tej materii nastąpić przełom. Wierzą, że nastąpi kontakt ludzkości z nieznaną nam wcześniej kwantową świadomością ! 

Tajemnic związanych z naszą przyszłością jest znacznie więcej. Jedną z ważniejszych informacji jakie podaje Biblia, odnośnie przyszłego światowego lidera, który ma przybyć na Ziemię, by objąć władzę i zjednoczyć się z nową kwantową świadomością, jest postać opisana w Ks. Daniela 11:37-38. Będzie to jakaś istota, prawdopodobnie homoseksualna "nie będzie dbał miłość niewiast", pojawia się tam również informacja, że "Nie będzie czcił bogów swoich przodków", czyli nie będzie wyznania judaistycznego ani chrześcijańskiego, ale za to, i tu uwaga, "Zamiast tego będzie czcił boga twierdz; boga, którego nie znali jego przodkowie" ! Czym były megalityczne "twierdze" pozostaje tajemnicą, może jakimiś urządzeniami do kontaktu z inną rzeczywistością, albo jak podejrzewa część badaczy zakazanej archeologii - z inną (kwantową) świadomością ?

Kto je stworzył pozostaje do dziś tajemnicą, jaka istota(świadomość), który bóg je zaprojektował ?Wiemy przecież, że starożytne cywilizacje Viman były szalenie dobrze obeznane z mechaniką kwantową ! (...)Starożytni Hindusi wykazali w swoich przekazach piśmienniczych zaskakującą wiedzę naukową o świecie i materii. W powstałym prze około 5000 laty dziele zatytułowanym "Jyotish" znajdujemy rozważania na takie tematy, jak heliocentryczny ruch planet, prawa grawitacji, gwiazdy stałe na Mlecznej Drodze, dobowy obrót osiowy ziemi, kinetyczna teoria energii i teoria budowy atomu. Wiadomo także, że niektóre szkoły filozoficzne podejmowały jako przedmiot swoich rozważań skomplikowane obliczenia z zakresu fizyki atomowej. Wyznaczenie czasu "potrzebnego do przejścia atomu przez jednostkę objętości równą tej, jaką on sam zajmuje" jest przykładem jednego z prostszych "tematów badawczych"(...)

Do tego wszystkiego należy przytoczyć szokujące zdanie z Biblii, znajduje się ono w miejscu, gdzie jest mowa o Wieży Babel. Część badaczy uważa ją za jakiś rodzaj urządzenia, miała "sięgać" Nieba (Niebios - innego wymiaru ?). Wygląda na to, że w wyniku jej działania starożytni mogli zrobić-skonstruować wszystko cokolwiek sobie postanowią, lub wyobrażą ! "A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić." Ks. Rodz. 11,1-9. Czyżby mieli w dalekiej przeszłości kontakt z jakąś istotą kwantową, albo ze świadomością kwantową, o której opowiada w proponowanym tu filmie Michael Hoggard ?!


Zaawansowane superkomputery z wymiaru czwartego królestwa - Michael Hoggard
https://www.youtube.com/watch?v=nQNyft7T26k




Gary's Commentary on Artificial Intelligence - POLECAMY !!!




czwartek, 4 stycznia 2018

Kto się przemieszcza po Niebie ?



Gdy saduceusze zaczęli pytać Zbawiciela o stan człowieka po fizycznej śmierci, o to co będziemy tam "robić", "jak się zachowywać", Chrystus odpowiedział: „Czy nie dlatego błądzicie, ze nie znacie Pisma ani mocy Bożej?”. Chrystus przytacza tu dwa główne powody, dla których ludzie nie rozumieją chrześcijaństwa. Po pierwsze dlatego, że dokładnie nie wiedzą, czego Biblia rzeczywiście naucza. Po drugie dlatego, że nie mieli osobiście do czynienia z objawami mocy Bożej, ze zjawiskami nadprzyrodzonymi, albo z Istotami Anielskim, które od tysięcy lat ingerują w ziemskie życie !

Święty Przekaz stwierdza, że zaprzeczenie istnienia Nadprzyrodzonej Wszechmocnej Istoty, czy lekceważenie poglądów na temat Jego natury, doprowadzi ludzi do sytuacji szkodliwej moralnie, duchowo i społeczne. Historia obfituje w liczne przykłady tego rodzaju. Starożytna Relacja opisująca Niebiańskie Intelekty, nazywana Biblią, wyraźnie stwierdza, że celem Stwórcy nie jest oparcie wiary chrześcijańskiej na filozoficznych bądz naukowych argumentach. Mniej lub bardziej ciągła historia filozofii liczy sobie obecnie dwa tysiące pięćset lat. Wątpliwe jest, czy filozofowie albo tzw. naukowcy osiągnęli już porozumienie co do problemów, które powinny być przedyskutowane, nie mówiąc już o żadnym rozwiązaniu tych problemów, lub poprawnym opisaniu spotkań z Innym Wymiarem, ze stworzeniami duchowymi, z UFO.

W wielu miejscach Pismo jest bardzo bezpośrednie, tak bardzo, że prostota ta do nas nie dociera. Nasza świadomość, w przeciwieństwie do świadomości ludzi okresu megalitycznego, jest okultystycznie zablokowana. Obecnie nieformalną i skrywaną religią ludzkości jest TECHNOLOGIA. Wszystko, nawet istoty z innego wymiaru, są prostymi "kosmitami ze statków kosmicznych" ! Nie będziemy się tu skupiać nad filozoficznymi aspektami ufologii, ale od razu przejdziemy do sedna. Ktoś kto przybywa na Ziemię z odległej galaktyki próbuje nam przekazać swoje poglądy na temat naszej duchowości. Ufonauci (Istoty Anielskie) chcą byśmy przyjęli ich zapaatrywania na to jak mamy rozumieć Pismo Święte.


Wielokrotnie jesteśmy instruowani co do "nowoczesnych wizji w galaktyce". I tu właśnie wkracza apostoł Paweł, który w Liście do Galatów 1:8 pisze następujące słowa: "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!"

Czy ktoś zastanawiał się z państwa nad tym urywkiem ? Zapewne tak. Jednak mnie wciąż zaskakuje zwrot "anioł z nieba". Co w tym jest tak dziwnego ? Chodzi o to, że św. Paweł nie pisze "zły" anioł, albo "demon", ale po prostu "anioł" ! "Zwykły, normalny" anioł może głosić nam jakąś odmienną naukę Ewangeli, inną interpretację od tej nauczanej przez apostołów ! Wygląda na to, że nie musimy wyczekiwać kosmicznych "demonów", albo ufonautycznych złych duchów ("patrz film "Niewidoczne istoty sterujące światem"), może się pojawić tu na Ziemi, albo u nas w mieszkaniu, "anioł z nieba" i nas przekonywać o istnieniu galaktycznej federacji, która rozumie inaczej Ewangelię !

Badacze którzy zajmują się analizą Pisma Świętego nie chcą o wielu rzeczach wspominać, albo się boją. Nie, że się boją ludzi, ale boją się Istoty Nadprzyrodzonej, by Jej nie obrazić swoimi poglądami. Otóż starożytni wiedzieli i bardziej rozumieli duchowy kosmos. Ich nikt nie musiał przekonywać o tym co się jawi na niebie. W związku z tym chciałbym zaprezentować państwu jeden z ciekawszych opisów potężnej Istoty - Wiekuistego. Zapewne wszyscy słyszeli o różnych przekładach Biblii. Nie wszystkie są dokładne, a część jest jakby dziwnie przeinaczana, proszę spojrzeć na ten przedziwny moment Księgi Powtórzonego Prawa 33:26-27

Biblia Warszawska: "Nikt nie jest taki, jak Bóg, o Jeszurunie, Który jeździ po niebie tobie na pomoc I we wspaniałości swojej nad obłokami."
Biblia Tysiąclecia: "Do Boga Jeszuruna nikt niepodobny, by tobie pomóc, cwałuje po niebie, po obłokach, w swym majestacie."
Biblia Gdańska: "Nie masz tak prawego, jako Bóg, który jeździ po niebie ku ratunku twemu, i w wielmożności swej na obłokach."

Naszym zdaniem mamy tu dosłowny opis zdarzenia, kiedy na ratunek Izraelowi (Jeszurun to jedna z nazw Izraela) przybywa Ktoś Potężny ! "Jedzie", a nie "cwałuje" jak tego chce Biblia Tysiąclecia". Może się to wydać błache, ale dla wielu z państwa w dobie "statków kosmicznych" będzie miało znaczenie. Możemy przyjąć wersję z filmu "Mumia" (1999), kiedy dusza Imhotepa zostaje porwana przez cwałującego Boga, jednak większość przekładów tłumaczy to jako "jeżdżenie". Przyjmijmy również myśl, czy nie jest to "jeżdżenie na rydwanie" ? W takim ujęciu "cwałowanie" może mieć sens.

Bóg nawiedzał świat także przed przyjściem Chrystusa, w czasach prehistorycznych. Objawiał się na wiele sposobów i pod różnymi postaciami: aniołów, ludzi, zwłaszcza proroków. Najczęściej jednak przychodził w tajemniczych znakach, na przykład w obłoku. To obłok towarzyszył Izraelitom w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej. Unosił się też nad świętym przybytkiem i był miejscem, z którego Stwórca przemawiał do Mojżesza nad górą Synaj. Obłok wskazywał na bliskość Najwyższego, ale objawiał też Jego odmienność. Stanowił zasłonę zakrywającą Boga. Tak, jak na górze Synaj, oddzielał Jego bezpośrednią obecność od świata i ludzi.

Podsumowując, mamy tu dwa urywki, w pierwszym anioł może konfabulować i nas oszukiwać w bardzo ważnej sprawie, w drugim Istota Nadprzyrodzona - Stwórca - Bóg Starożytny "jezdzi" po Niebie. To wszystko było dla starożytnych bardzo proste, czy jest takie dla nas w XXI wieku rakiet i dziwnych zmiennokształtnych "statków kosmicznych - UFO" ? (Proszę zobaczyć trzy poniższe filmy, są ważne w kontekście tego co zostało tu napisane.)

Film pierwszy to istoty hylemorficzne z Izraela ! - Wkraczanie w anielski świat istot hylemorficznych – ich dotyk…


UFO shape shifting (Elite Mascarad )end Time 2017



Spotkania z istotami anielskimi, z aniołami
https://www.youtube.com/watch?v=6_5jGApLiqc




Żniwiarze jak chmury ?





Istoty hylemorficzne na przykładzie nagrania Roberta Binghama
https://www.youtube.com/watch?v=l_wyvmennkg



Przyszłość ziemskiej cywilizacji i kontakt z obcymi w oparciu o interpretacje Biblii
https://www.youtube.com/watch?v=Q4iaDmp93nQ




Jak Iluminaci przedstawiają demony jako Kosmitów




Technologia bogów "Czwartego Królestwa" - Hoggard
https://www.youtube.com/watch?v=Td7Uk-0NDz4



czwartek, 21 grudnia 2017

Alex Jones ujawnia badania genetyków - starożytny Egipt był zasiedlony przez białych !


Na podstawie badań ustalono, że początki cywilizacji egipskiej sięgają zjednoczenia regionu Nilu, Egiptu Górnego i Dolnego, jednak mało wiadomo kto pierwszy zasiedlał te tereny tuż po globalnej katastrofie. Wiemy, że kataklizm miał miejsce około roku 3500 p.n.e. Ewolucyjna nauka akademicka uważa za cechę charakterystyczną, wyróżniającą Egipt na tle innych cywilizacji starożytnego Bliskiego Wschodu - religię. Jej motyw przewodni, tak jak w chrześcijaństwie, to wiara w życie po śmierci. W Egipcie pierwszych faraonów istniała potężna kasta kapłanów, największa w tamtym regionie, jeśli nie największa w ogóle, to bardzo podobna sytuacja do świętej Polski.

Nasz wspaniały uduchowiony Naród również ma największą ilość kapłanów ze wszystkich państw, są to wybitni rodacy, mający związek z Bogiem Jezusem, z Niebiańskimi Intelektami i Duchem Świętym. Mówi się i pisze o starożytnych Egipcjanach, jakoby mieli prowadzić prace budowlane potężnych grobowców, które do dziś dnia są jednymi z najbardziej wartościowych źródeł poznania historii, kultury i umysłowości tzw. "starożytnych Egipcjan".


Jednak i to nie jest zgodne, albo nie do końca, z odkryciami zakazanej archeologii.  Tak zwane "potężne grobowce" okazują się być szalenie tajemniczymi budowlami, które często uznaje się za pozostałość, nierozpoznanej do tej pory, magicznej technologii, lub wiedzy pochodzącej z innego wymiaru/o innym wymiarze. Podejrzewa się, że megalityczne struktury mogły służyć do kontaktu z Niebiosami, a nawet jako wytwornice nieznanych energii - pola siłowego Ziemi/z Ziemi. Musimy dodatkowo wspomnieć, że część z tych "systemów" w jakimś stopniu nadal działa !

Istnieje spora grupa megalitomaniaków, wierząca, na podstawie prac badawczych, iż znaczna część budowli, tych najlepiej wykonanych, pochodzi sprzed globalnej katastrofy (sprzed potopu Noego). Należy wspomnieć o ciągle sporej liczbie nieodkopanych "egipskich" budowli. Szacuje się, że może ich być ogromna liczba. Prehistoryczny "Egipt" w większej części ciągle jest zasypany, wierzy się, nie bez podstaw (georadary/satelity), że jest go więcej pod piaskami, niż odsłoniętego !

Jak państwo pamiętają z artykułu pt.: "Zakazana geologia to zakazana planetarna pamięć", piaski Sahary to pozostałość olbrzymiego słodkowodnego zbiornika, prawdopodobnie przedpotopowego. Czyżby na jego brzegu, albo gdzieś dalej, w centrum, istniała wyspa - wzniesienie - płaskowyż, na którym wznoszono machiny piramid ? Może to o niej wspominał Platon, może to właśnie ona była siedzibą cywilizacji posiadającej Vimany ?

W dołączonym wideo rezentujemy państwu sensacyjne wyniki badań genetyków, wynika z nich, że pierwsi "Egipcjanie" zamieszkujący tamte tereny byli ludzmi białymi - Europejczykami. Alex Jones sądzi, że tymi samymi, którzy zakładali cywilizację hinduską. Na podstawie dostępnych danych, można założyć, iż na początku rasa starożytnych białych była tą, która zapoczątkowała na planecie Ziemi najwyższą sztukę zbiorowego życia, to nie murzyni, czy inne rasy, miały w sobie najwyższych lotów umysłowość, bądz duchową wiedzę. Pierwsza ludzkość była wegeterianami, to musiało odbić się na sztuce, kulturze i duchowości, także po potopie. Badania genetyków potwierdzają również i to - mumie pierwszych "Egipcjan", synowie Noego, zamieszkujący ówczesny Egipt świadomie i celowo wyłączali z diety mięso !



Kto wie, może tuż po lądowaniu Arki syna Lamecha działały jeszcze jakieś urządzenia sprzed potopu ? Poważna literatura z zakresu archeologii, zwłaszcza tej zakazanej, wspomina o znaleziskach jakichś szczątków urządzeń (Patrz prace Petriego Flindersa). Mieli je odkryć i zatrzymać dla wtajemniczonych pierwsi odkrywcy terenów z Gizy. Warto pamiętać, że obszar płaskowyżu, gdzie znajdują się największe budowle megalityczne tej planety, jest w skrytości badany przez globalne elity. Potwierdzają to przecieki i ślady nielegalnych prac wykopaliskowych ! Zakazana archeologia jest domeną nie tylko samozwańczych badaczy, ale i globalnych elit, które wiedzę o przedpotopowej super cywilizacji Viman trzymają przed nami w tajemnicy.



Tłumaczony tu film z udziałem Alexa Jonesa, pokazuje to o czym wszyscy megalitomaniacy podejrzewają od dłuższego czasu. Pierwsze cywilizacje/cywilizacja, tuż po potopie, brała swoje zródło  z czystych genetycznie ludzi - ośmiu wybrańców Boga YHWH. Uratowanych, między innymi, ze względu na ich niezanieczyszczoną informację genetyczną. Czy byli niebieskookimi blondynami ? Tego nie wiemy, ale któryś z synów Noego takim prawdopodobnie był.

Oprócz wykopalisk, dodatkowym pewnym zródłem wiedzy o starożytnym Egipcie jest Biblia. Micraim to hebrajska nazwa Egiptu. Jest to rzeczownik w liczbie mnogiej, używany w odniesieniu zarówno do Górnego jak i Dolnego Egiptu. Jej odpowiednik pojawia się w Listach z Amarna miṣri, i języku ugaryckim mṣrm oraz akadyjskim Muṣru. Według Księgi Rodzaju (Rdz 10,6) imię Micraim nosił drugi syn Chama, sam Cham to jeden z synów Noego, stąd uważa się, że pierwsi Egipcjanie byli potomstwem syna Chama.

(Trzy zdjęcia kompilacje Rahotep i Nofret)



Materiał genetyczny opisywany przez Alexa Jonesa, pochodzący z egipskich mumii dostarcza nam informacji o wyglądzie Micraimitów, byli typowymi białymi europejczykami, co najllepiej oddają dwa posągi o niebiesko-szarych zrenicach Rahotep i Nofret. Należy podkreślić, uznaje się je za najwcześniejsze postacie/posągi odnalezione w Egipcie. Jak widać ich wygląd jest wyglądem typowego europejczyka. Rahotep to wielki kapłan z Heliopolis, członek rodziny panującej - syn Snofru, brat przyrodni Cheopsa. Natomiast Nofret to jego żona, która urodziła mu 3 synów i 3 córki.

(Pierwsze zdjęcie to Rahotep oraz czwarte razem z Nofret, pozostałe dwa to też "starożytny Egipt")





Zakazana archeologia jest nieocenioną kopalnią wiedzy o zaginionej ludzkości, jest prawdziwą "Pamięcią Totalną" - "Total Recall'em". Niestety ktoś nie chce byśmy sobie przypomnieli ! Do rewelacji Alexa Jonesa dochodzą dane z badań genetyków, które w dniu 21/12/2017, w filmie "Paracas Elongated Skulls: They Were Not 100% Native American" ujawnił Brien Foerster. Wynika z nich, że "ludzie" wielkoczaszkowi z Paracas i okolic, nie byli rdzennymi Indianami ! Przybyli na te tereny spoza Ameryki, gdzieś w odległej przeszłości. Jeśli państwo śledzicie zakazaną archeologię, to wiecie o pracach L.A. Marzulliego.

Ten wybitny Amerykanin uważa istoty wielkoczaszkowe jako uciekinierów z terenów, na które wkraczał pod wodzą Mojżesza Naród Wybrany. Mieli zostać przepędzeni i udać się do Ameryki. Zakazana globalna pamięć ma nam o wiele więcej do zaoferowania. Ktoś w dalekiej przeszłości mógł posiadać latające statki powietrzne, wiedzę o innych wymiarach, mechanice kwantowej, przyszłosci, o budowie człowieka i kosmosie, to wszystko jest gdzieś zakodowane. Spora część tej wiedzy znajduje się w duchowej pamięci Biblii, tak bardzo niedocenianej przez "nowoczesną" ludzkość XXI wieku.





Alex Jones ujawnia prawdę o starożytnych Egipcjanach  - byli biali !
https://www.youtube.com/watch?v=FlBYuJa96po




Przyszłość ziemskiej cywilizacji i kontakt z obcymi w oparciu o interpretacje Biblii
https://www.youtube.com/watch?v=Q4iaDmp93nQ



Piramidy z Giza - dowody na globalny kataklizm - Stephen Mehler prezentuje





Tysiące polskich dzieci jest modyfikowanych genetycznie !!! (Jerzy Zięba)
https://www.youtube.com/watch?v=-uDfUywNNvc



Gog as Mahdi interpretation and Virgin Mary of Fatima symbolic message to human kind
https://www.youtube.com/watch?v=mOUwEmMcTNU&t=497s



niedziela, 17 grudnia 2017

Zakazana geologia to zakazana planetarna pamięć (Duchowy 'Total Recall')


Odpowiednio interpretując badania niezależnych naukowców można stwierdzić, że warstwy geologiczne są o wiele młodsze, niż twierdzą ewolucyjni geolodzy. Poważne i uczciwe podejście do błędów Darwina, do geologicznych świadectw rzekomo długich epok, daje nam silne przeświadczenie, poparte przez badaczy, iż Ziemia nie ma miliardów lat. Błędy w nauczaniu (oprócz perfidii owładniętych darwinowskim duchem) wynikają ze zniekształcania danych albo/oraz ich błędnych inter­pretacji ? 

Coraz większa część naukowców przyznaje, że propagowane przez oficjalną naukę długie epoki dziejów Ziemi to zwykła fikcja. Pomiary i przegląd geologicznych struktur sugerują inne datowanie wieku naszej planety, niż to oficjalne - akademickie. Rzekomo powoli, ziarnko po ziarnku przyrastające for­macje geologiczne utworzone zostały w bardzo krótkim czasie, podczas katastroficznych zdarzeń. 

Na przykład gigantyczne fale tsunami kompletnie prze­kształcają krajobraz i tworzą nowe warstwy geologiczne w ciągu godzin, a według normalnych scenariuszy (sedymentacji, erozji) zmiany takie wyma­gałyby setek tysięcy albo i więcej lat. Coraz częściej świat nauki  zadaje sobie pytanie, czy rozciągniętych granic czasowych epok geologicznych nie należy drastycznie skrócić.

Utrzymywane w nauce sztywne powiązanie epok geologicznych z biologicznymi (ewolucyj­nymi) prowadzi do uznania za bajkę propagowanego przez naukę poglądu o rzekomo niepostrzeżenie wolno zachodzącej ewolucji. Jeżeli bowiem czas trwania procesów geologicznych gwałtownie się skróci, oznaczałoby to też, że jakiś nasz małpi przodek musiałby nagle zmutować i przekształcić się we współczesnego człowieka. Niestety mutacje powodują zwykle dalsze mutacje, co skutkuje raczej dewolucją, niż ewolucją.

Wielkie katastrofy naturalne zawsze owocują swego rodzaju skokiem czaso­wym (impaktem czasowym) na obszarach, których dotykają. Jak wiemy katastroficzne procesy zachodzą w tempie błyskawicznym, niejako zastępując jednostajne, powolne i długotrwałe procesy sedymentacji geologicznej. Jeżeli się nie uwzględni impaktu czasowego, to skutki krótkotrwałej katastrofy wydadzą się świadectwem niewyobrażalnie długich procesów geologicznych, z którymi z kolei wiąże się wymagającą mnóstwa czasu ewolucję.

Prowadząc badania i analizy geologiczne można dojść do zaskakujących wniosków, a te mają ogromny wpływ na naszą świadomość, ale co ważniejsze na duchowość , na to jak postrzegamy świat, kosmos, samych siebie. Nowe podejście do wieku Ziemi, do tego co się działo kilka tysięcy lat temu uruchamia wewnątrz nas pokłady niezwykłych doznań, wszyscy chcemy ich doświadczać, są jak życiodajny tlen, odżywiający nie tylko nasze ciała, ale i dusze.

W kontekście tego co zostało napisane na początku, w związku z zakazaną geologią, warto przytoczyć tu pewien urywek opracowania: (...)Przemiana Sahary z subtropikalnej sawanny z hipopotamami, krokodylami i słoniami w piaszczystą, złowrogą pustynię nastąpiła zaledwie 5000, najwy­żej 6000 lat temu. Takie datowanie wynika z rekonstrukcji warunków klima­tycznych przeprowadzonej w 1998 roku przez poczdamski Instytut Badań Kli­matycznych. Nagłe zmiany klimatu miałyby wynikać z niewielkich okresowych zmian ziemskiej orbity i kąta nachylenia osi ziemskiej...
Jeszcze 6000 lat temu jezioro Czad pokrywało na Saharze obszar 330 000 kilometrów kwadratowych. Dziś na północy Sudanu góry kredy jeziornej, tak zwanej yardangi, wystają z pustynnego piasku niczym góry lodowe z morza, świadcząc o tym, że przed zaledwie 5000 lat na obszarze tym istniał wielki słodkowodny akwen. „Wiek radiometryczny węgla zawartego w związkach organicznych uwięzionych w sedymentach jeziornych rozciąga się od 8100 (...) do 5200 lat temu", co według prof. dr. Hansa-Joachima Pachura (Freie Universitat, Berlin) potwierdza nagłą zmianę klimatu, jaka zaszła wówczas na wschodniej Saharze (Pachur, 2002, s. 86).



Geoekologiczna rekonstrukcja środowiska, jakie istniało na obszarze, który dziś nie sprzyja życiu, oparta jest między innymi na liczących sobie około 5000 lat kościach bydlęcych i równie starej ceramice. Potwierdzenie znajduje też w rysun­kach naskalnych (petroglifach), znajdowanych w otaczających ten rejon górach: kobieta doi krowę pośrodku odpoczywającego stada, a na „drzewach i palach wiszą naczynia ceramiczne, tak jak 200 lat temu Bath obserwował u pewnego ludu ho­dowców bydła żyjącego 800 kilometrów na południe od Czadu" (Pachur, 2002, s. 86). Wygląda na to, że od powstania Sahary nie było żadnego rozwoju kulturo­wego. W każdym razie ludzie byli świadkami tego, jak tworzyła się Sahara.

Na dużych obszarach dzisiejszej Sahary do stosunkowo niedawna było wiel­kie morze. Jednocześnie z Czadu wypływała Amazonka, a Afryka i Ameryka Południowa stanowiły jeden ląd. W którym momencie jednak te kontynenty się oddzieliły? Czy stało się to zaledwie parę tysięcy lat temu? W Nigrze, na obszarze długości 175 kilometrów, ciągnie się masowy grób dinozaurów. Ich kości nawet dziś przebijają się ponad piaski pustyni! Na tere­nie Nigru (który od zachodu sąsiaduje z Czadem) leżą skromne resztki niegdyś wielkiego akwenu. Czy to na jego brzeg wyrzucone zostały niezliczone dino­zaury? Jezioro Czad stale kurczy się od czasów powstania Sahary. W roku 1963 miało jeszcze 25 000 kilometrów kwadratowych, z czego do dziś pozo­stało żałosne 4% (około 1000 kilometrów kwadratowych). W ciągu ostatnich 6000 lat powierzchnia jeziora zmniejszyła się 3300 razy. Albo rzecz ujmując inaczej: 6000 lat temu jezioro było 3300 razy większe! Dlatego w pustynnych piaskach bieleją kości dinozaurów obok szkieletów olbrzymich krokodyli, takich jak Sarcosuchus: mierzą­cy sobie do 15 metrów rzekomy przodek naszych współczesnych krokodyli. Oczywiste jest, że bez wody nie ma krokodyli. Czy więc kredowe prakrokodyle wyginęły w czasie powstawania Sahary, najdalej 6000 lat temu?...


Profesor Paul C. Sereno (Uniwersytet Chicago), światowej sławy badacz dinozaurów, w przypowierzchniowej warstwie zawierającej szkielety dinozau­rów znalazł też czaszkę krowy - skamieniałą, tak jak kości prakrokodyli i di­nozaurów. Nie może tu więc (ze względu na skamienienie) chodzić o niedaw­no padłe zwierzę. Sam Sereno (2003) tak rzecz ujmuje: „Co czaszka krowy robi w tym miejscu - na obszarze, gdzie znajduje się mnóstwo dinozaurów, liczących sobie ponad 100 000 000 lat?" Jakież otrzeźwiające pytanie !

Skoro znalazła się skamieniała krowia czaszka, to w pobliżu można by się spodziewać i skamieniałych kości ludzkich. I faktycznie: zespół Serena odkrył skamieniałe ludzkie szczątki - w tej samej warstwie geologicznej, w której znaleziono dinozaury, prakrokodyle i skamieniałą krowę. Czy krowy i ludzie zostali zmumifikowani przez słoneczny żar i skamienieli na brzegu wysycha­jącego jeziora, a w tym samym czasie prakrokodyle i dinozaury wyrzucone zostały na jego brzeg, gdzie ich dobrze zachowane kości do dziś spoczywają w pustynnym piasku?

Ludzie najwyraźniej byli świadkami potężnych kataklizmów zmieniających powierzchnię Ziemi. Także wzdłuż wschodnioafrykanskiego systemu rowów tektonicznych (którego długość odpowiada 1/6 obwodu Ziemi) żyją tubylcy, w których podaniach znalazły swoje odbicie wielkie przemiany w strukturze lądu i tworzenie się rowów. Potwierdzają to również zjawiska geologiczne: niektóre ze „stoków rowu są tak nagie i ostre, że muszą być świeżej daty (...) nawet z czasów, gdy już istniał człowiek" (Gregory, 1920).(...)

Zakazana geologia, tak jak zakazana archeologia, udowadnia niezwykłą historię planety, na której przyszło nam żyć ! Niestety ktoś chce pozbawić nas naszej planetarnej pamięci. Globalne prehistoryczne wydarzenia potwierdzają nie tylko to co jest napisane w Biblii, ale także założenia Inteligentnego Projektu, a to oznacza, że świat jest dziełem niewyobrażalnie wielkiej potęgi, Inteligencji przekraczającej nasze najwznioślejsze wyobrażenia, co powinno być dla otwarych ludzi wspaniałym doświadczeniem, czymś co może uruchomić prawdziwy i dobry "Totall Recall", inny od tego jakiego doświadczał filmowy Doug Quaid (Arnold Schwarzenegger). Totall Recall, czyli Pamięć Absolutna, powinna być doświadczeniem (raczej) o charakterze duchowym, wynoszącym nas w nowe rejony doświadczania prawdziwej niezafałszowanej historii.


„Bóg przywraca to, co przeminęło”, czyli „Oblivion” w nowej formie
Pamięć absolutna (globalna) Total recall – resety cache i RAM ?
Miłość do Jezusa – pokarmem żywota rodu boskiego Lecha
Kolumna geologiczna ? Faszerstwo !
Tożsamość archeologiczna
Zagadkowe konstrukcje na Marsie. Starożytne Vimany to prawda ?
Żelazna logika naukowca kreacjonisty – dr Thomas Kindell

Alex Jones ujawnia badania genetyków - starożytny Egipt był zasiedlony przez białych !
Poważna hinduska instytucja naukowa oraz nobliści zajmą się Vimanami
Zapraszam do innego wymiaru poprzedniej cywilizacji, czy znacie taką Ziemię ?
Amnezja trwa i cały czas jest nam narzucana !
Dowody historyczne na globalny starożytny kataklizm
Piramidy z Giza, dowody na globalny kataklizm – Stephen Mehler prezentuje
Czy już powinniśmy uciekać w góry ? - "kto czyta niech rozumie"



dr Don Patton ZAPISKI SKAŁ - zakazana  archeologia - THE RECORD OF THE R...
https://www.youtube.com/watch?v=yLpRi1Lg7OY




Żelazna logika naukowca kreacjonisty - dr Thomas Kindell



Przyszłość ziemskiej cywilizacji i kontakt z obcymi w oparciu o interpretacje Biblii
https://www.youtube.com/watch?v=Q4iaDmp93nQ




Tysiące polskich dzieci jest modyfikowanych genetycznie !!! (Jerzy Zięba)
https://www.youtube.com/watch?v=-uDfUywNNvc